Bez kategorii

Śniadaniowe, orkiszowe, stracciatella

Z góry przepraszam, za przestoje, które mogą w najbliższych dniach nastąpić, ale natłok materiału na egzaminy, który muszę przyswoić w dość krótkim czasie  mnie przytłacza i nie mam nawet siły nic sensownego przygotować poza koktajlem z truskawek.. Także na razie wyciągam muffiny na czarną godzinę 🙂

Orkiszowe muffiny stracciatella

Drukuj przepis

Składniki

  • 220 g mąki pszennej tortowej
  • 30 g otrębów orkiszowych
  • 20 g płatków owsianych błyskawicznych
  • 40 g cukru brązowego
  • 5 g cukru waniliowego
  • 20 g oleju rzepakowego
  • 15 g utartej gorzkiej czekolady
  • 200 ml mleka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody 
  • 1 jajo

Przgotowanie

1

Wszystkie składniki oprócz czekolady łączymy łyżką w naczyniu (kolejność dodawania składników jest dowolna).

2

Czekoladę ucieramy na najmniejszych oczkach tarki i na samym końcu łączymy delikatnie z resztą masy.

3

Nakładamy po jednej dużej łyżce ciasta do foremek i pieczemy 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

4

Muffiny są "śniadaniowe" - bo z racji braku owoców czy nadzienia są stosunkowo "suche" - dlatego polecam przekrawać je w pół i smarować np dżemem lub kremowym serkiem. Albo po prostu standardowo - do kawki 🙂

Smacznego!

Może Ci się spodobać również

10 komentarzy

  • Odpowiedz
    KucharkaZen
    24 maja 2012 o 05:50

    Jak na muffiny "na czarną godzinę" to one wyglądają mega apetycznie. Mega :)))

  • Odpowiedz
    better-choice
    24 maja 2012 o 07:22

    Oj ja też mam sesję, ale ostatni egzamin mi został 🙂

  • Odpowiedz
    Aga w kuchni
    24 maja 2012 o 08:51

    pyszne 🙂

  • Odpowiedz
    sniadankomania
    24 maja 2012 o 15:28

    wyglądają pysznie! i zdrowo 😉

  • Odpowiedz
    noclaudine
    24 maja 2012 o 16:17

    i na czas mojej sesji takie muffiny by się przydały ; )

  • Odpowiedz
    Dusia
    24 maja 2012 o 18:23

    O tak muffinki do chrupania między notatkami

  • Odpowiedz
    Dota
    25 maja 2012 o 15:56

    bardzo fajne:) to powodzenia w czasie sesji:)

  • Odpowiedz
    Anonimowy
    15 czerwca 2013 o 05:14

    Jak myślisz można dać do środka trochę dżemu przed pieczeniem? 🙂

  • Odpowiedz
    Aleksandra Jelonek
    2 lutego 2014 o 19:07

    Strasznie twarde mi wyszły 🙁

  • Odpowiedz
    Anonimowy
    23 maja 2014 o 19:40

    Agato, czy wg Ciebie takie silikonowe foremki są zdrowe? Czy jakieś toksyczne związki nie przenikają do pieczonego w nich jedzenia? Jeśli są ok, to jakiej marki polecasz? Z góry dziękuję.

  • Napisz komentarz