Dzisiaj mam dla Was wpis, który pewnie nie będzie ostatnim w tej tematyce i bardzo długo się do niego zabierałam, w sumie nie wiem czemu, ze sprawą mam przecież styczność na co dzień.
Przykładowy jadłospis w insulinooporności to coś, czego bardzo często poszukujecie.
Z jednej strony to bardzo dobrze, a z drugiej okazuje się, że nie.
Dlaczego?
Czasem warto się przekonać, że trafiliście na niekompetentnego lekarza, który zalecił Wam przy masie ciała 90-100 kg dietę 1400 kalorii, bez żadnych zbóż czy innych źródeł węglowodanów (oczywiście owoce dozwolone – to moja ulubiona zagadka logiczna).
Niestety jednak bardzo często próbujecie korzystać z gotowców, cudzych jadłospisów, w 100% przenosząc je do swojej codzienności, a tak na prawdę dla każdego porcje/proporcje/godziny posiłków czy ich ilość jest indywidualna, zależna od możliwości, wyników badań, preferencji i przede wszystkim innych jednostek chorobowych.
Dlatego niech ten dzisiejszy wpis będzie dla Was takim.. drogowskazem, obrazem tego jak może i powinien wyglądać jadłospis w insulinooporności, bo wbrew temu czym karmił nas (gdzieniegdzie wciąż karmi) internet – nie są to tylko sałatki, steki i olej kokosowy.
Opcji na posiłki jest całe mnóstwo, ale dzisiaj przygotowałam dla Was wersję jadłospisu do przygotowania w 45 minut, ponieważ niestety wciąż koronnym argumentem, aby nie wprowadzać zmian w swoim odżywaniu jest brak czasu, a przecież wystarczy odpowiednia organizacja i planowanie posiłków wcześniej niż 5 minut przed ich przygotowaniem.
Dla mnie stanowczo dużym ułatwieniem jest posiadanie odpowiedniej płyty indukcyjnej.
Oczywiście wiadomo – kuchenka gazowa i gotowanie na ogniu to co innego, ale jednak płyta pozwala mi zaoszczędzić mnóstwo czasu i w gotowaniu i w jej czyszczeniu.
Kiedyś jak gotowałam makaron czy ryż, to w pośpiechu nastawiałam wodę w czajniku i przelewałam już gorącą do garnka, żeby zaoszczędzić czas. Teraz dzięki tzw. funkcji booster – mogę zagotować spory garnek wody w dosłownie 2-3 minuty.
Obecnie korzystam z płyty Electrolux EHI6540FHK która bardzo dobrze mi się sprawdza, uwielbiam ją za to, że mam dwa pola, które mogę połączyć w jedno i postawić na nich moją ogromną patelnię, w której zmieszczę obiad dla 2 osób na 2 dni 🙂
Płyta indukcyjna Electrolux EHI6540FHK |
Najwięcej czasu pochłania nam gotowanie w dosłownym tego słowa znaczeniu oraz obróbka techniczna warzyw czy mięsa, dlatego warto ułatwić sobie sprawę!
Przykładowo:
* Kasza bulgur czy makaron mogą być idealnym dodatkiem zarówno do obiadu jak i do sałatki na kolację.
* Mięso możemy pokroić i oczyścić w większej ilości i poporcjować na 100-150g, które w woreczkach mogą czekać w zamrażalniku
* Jeśli nie mamy czasu na obróbkę warzyw – nie bójmy się używać mrożonek! Ujemna temperatura bardzo dobrze obchodzi się z witaminami, możemy sami przygotowywać takie mixy warzyw w momencie, kiedy mamy więcej czasu.
* Obiady, zupy czy pasty do kanapek przygotowujmy minimum na 2 dni! Pamiętajmy również o możliwości wekowania i przetrzymywania w lodówce słoików z zupą czy jednogarnkowcem.
Omlet z 3 jaj, razowej mąki, płatków owsianych, siemienia, suszonych pomidorów i szczypiorku + świeże warzywa |
Jogurt naturalny z musem z mrożonych truskawek, ksylitolem, płatkami, chia i nerkowcami |
Smażony indyk z warzywami na patelnię, kaszą bulgur, świeżą bazylią, pastą tahini i oliwą na zimno |
Sałata z kaszą bulgur, awokado, łososiem, prażonymi nasionami i sosem na bazie oliwy |
16 komentarzy
Zareczona.pl
6 lutego 2018 o 17:17Bardzo ciekawy wpis. Dużo nowych rzeczy się dowiedziałam. Jest to świetna inspiracja dla mnie. Pozdrawiam
Kinga
6 lutego 2018 o 18:37Świetny pomysł! 😉
Anonimowy
6 lutego 2018 o 19:36Czekam na więcej przepisów dla insulinoopornych ��
anka rud
6 lutego 2018 o 21:03chciałabym uzyskać więcej informacji o wielkości posiłków na dla 1600 kcal? oraz o większej ilości przykładowych posiłków.
Anonimowy
7 lutego 2018 o 05:53Super jadłospis! Proszę o więcej!
🙂 A może przepisy dla ciężarnych z cukrzycą ciążową na diecie bez insuliny? Ulatwiłoby to życie. Ściskam mocno!
Anonimowy
7 lutego 2018 o 08:19Super wpis, mam jedno pytanie do oleju kokosowego. Ostatnio dużo czytałam na ten temat czy to w blogach , czy w magazynach typu food forum i odnoszę wrażenie , że cała nagonka medialna na olej kokosowy i jaki to on jest dobry to tylko jedna wielka akcja marketingowa… co sądzicie o tym produkcie? Czy nie lepiej stosować zamienniki , bogatsze w witaminy ?
Agata
8 lutego 2018 o 15:38Większość kwasów zawartych w oleju kokosowym to nasycone kwasy tłuszczowe, więc zdecydowanie powinniśmy go używać zamiennie z tłuszczami bogatymi w kwasy wielonienasycone, szczególnie na zimno. W żywieniu ogólnie, jak i w tym przypadku najważniejszy jest balans 🙂
Otoli.pl
7 lutego 2018 o 19:23Prosty w wykonaniu, szybki i tani jadłospis 🙂 Fajnie, że został wrzucony w post. Pozdrowienia 🙂
Agata
8 lutego 2018 o 15:38Taki właśnie był zamysł! 🙂
Prohelvetia
10 lutego 2018 o 13:35Jadłospis bardzo w moim stylu 🙂 O kaszy Bulgur dowiedziałam się od kolegi ze wschodu, że jedzą ją do większości posiłków – tak jak u nas ziemniaki 😉 Od tej pory jest to mój ulubiony dodatek do obiadu razem z sosem z Passaty i warzyw 🙂 Pozdrawiam!
X
11 lutego 2018 o 16:02Proszę o więcej wpisów dla io
Dlamojegodziecka
14 lutego 2018 o 09:12Świetny blog. Na pewno będę częściej tutaj zaglądać. Super inspiracja.
freeg66
16 lutego 2018 o 13:54O, z całą pewnością mi się to przyda 😀
Niwki
24 lutego 2018 o 11:34Myślę, że zdecydowanie jest to warte uwagi 🙂
Marcela Majwald
24 marca 2018 o 16:53Świetny pomysł! Bardzo dużo osób boryka się z tym problemem! Ja niestety również.
Dla mnie największym problemem są śniadania, ponieważ rano nie mam czasu na ich przygotowanie, a nie mogę w ogóle jeść pieczywa. Może jakieś pomysły na szybkie śniadanka, albo na takie które można przygotować dzień wcześniej?
Pozdrawiam! 🙂
Suzie
3 kwietnia 2018 o 12:55Dzięki za to, ciężko znaleźć w Internecie wpisy na ten temat.