Bez kategorii

Hummus z pieczoną marchewką i suszonymi pomidorami

Wstyd się przyznać, ale pierwszy raz jadłam hummus dopiero w zeszłym roku, właściwie zaraz po przeprowadzce do Warszawy.  Przepadłam do reszty i zupełnie zakochałam się w nim w Bibendzie, właściwie dalej nigdzie nie jadłam tak dobrego jak tam, ale mimo wszystko czasem jak mi nie po drodze do centrum to sięgam  do zapasów ciecierzycy i robię go sama w domu, choć z moim ręcznym blenderem jest to nie lada wysiłek 🙂 Jeżeli macie w swoim jadłospisie dziurę jeśli chodzi o zdrowe tłuszcze, to warto się skusić! Tym razem propozycja z pieczoną marchewką i suszonymi pomidorami, palce lizać 🙂

Hummus z pieczoną marchewką i suszonymi pomidorami

Drukuj przepis

Składniki

  • 200 g suchych nasion ciecierzycy
  • 150-200 ml wywaru z gotowania ciecierzycy
  • 250 g marchwi
  • 1 łyżka suszonej bazylii
  • 4 duże kawałki suszonych pomidorów w oliwie
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 3 łyżki pasty tahini
  • 2 małe ząbki czosnku
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1/2 łyżeczki soli

Przgotowanie

1

Suche nasiona ciecierzycy wrzucamy do rondelka, zalewamy je zimną wodą i wstawiamy na noc do lodówki, a rano wymieniamy wodę i gotujemy do miękkości około 2,5 godziny na małym ogniu.

2

Marchew kroimy w poprzek, kładziemy na blaszce, skrapiamy oliwą i posypujemy bazylią - pieczemy około 30-40 minut (aż będą miękkie).

3

Ugotowaną i odcedzoną ciecierzycę, marchew, suszone pomidory, posiekany czosnek oraz resztę składników blendujemy dokładnie na gładką masę stopniowo dodając wywaru z gotowania.

4

Zamiast zwykłej oliwy możemy też użyć tej, z której wyjęliśmy pomidory, będzie bardziej aromatyczna.

Hummus najlepszy jest świeży, ale może poleżeć 2 dni w lodówce.
Jeżeli nie posiadacie tahini, możecie przygotować ją sami z uprażonych ziaren sezamu! 
 

Może Ci się spodobać również

13 komentarzy

  • Odpowiedz
    MasterofDisaster
    10 lutego 2015 o 20:14

    Hummus lubię nawet w najprostszej postaci, bez dodatków, ale zaciekawiłaś mnie swoją wersją. Pieczona marchewka rządzi, więc musi dodać naprawdę ciekawego smaku cieciorce! I ten czosnek! Zjadłabym!
    Pozdrawiam! 🙂

  • Odpowiedz
    Magdalena Kuchaja
    10 lutego 2015 o 20:19

    ja jestem hummusożercą! ale niestety tak codziennie jeść ciecierzycę to też niedobrze, więc nie robię zbyt często 🙂 a ta wersja jest pyszna!

  • Odpowiedz
    MańkaStańka
    11 lutego 2015 o 00:15

    wygląda smakowicie. Koniecznie muszę spróbować Twojego przepisu. Ostatnio mam ochotę na nowe smaki.

  • Odpowiedz
    Kinga Łucja
    11 lutego 2015 o 05:24

    Wygląda apetycznie! 🙂

  • Odpowiedz
    Daria
    11 lutego 2015 o 06:21

    ja uwielbiam hummus i koniecznie muszę spróbować go wraz z pieczoną marchewką 🙂

  • Odpowiedz
    Justyna
    11 lutego 2015 o 09:18

    robiłam taki, tylko z dodatkiem kminu i chilli 🙂 jest super, szczególnie jako dodatek do chrupania warzyw czy też na kanapkę czy jakiegoś suchara 😉

  • Odpowiedz
    Anonimowy
    11 lutego 2015 o 10:49

    ja zrobilam niedawno pierwszy raz i w sumie ok, wole guacamole 😉 wiekszosc hummus ktore jadlam gotowcow – jest zbyt kwasna- chyba dodaja zbyt duzo cytryny, albo zbyt mdla.

  • Odpowiedz
    studentka_na_diecie
    11 lutego 2015 o 11:11

    Ja też jadłam hummus pierwszy raz całkiem niedawno 😉 Ale swojego jeszcze nie robiłam. Twój wygląda bardzo smakowicie 🙂

  • Odpowiedz
    Wykazowy
    11 lutego 2015 o 12:11

    Wyjątkowy blog i piękne zdjęcia

  • Odpowiedz
    Wysoka Szeroka
    12 lutego 2015 o 14:26

    Wspaniała strona. Oby tak dalej – będę częstszym gościem 🙂

    Zapraszam chętnych , którzy są na SAMYM POCZĄTKU SWOJEJ DROGI 🙂
    http://wysoka-szeroka.blogspot.com/

  • Odpowiedz
    FitHealthyLife
    14 lutego 2015 o 15:26

    hummus jest świetny 🙂

  • Odpowiedz
    Kinga Kornacka
    15 lutego 2015 o 08:22

    Ja choć hummus jadłam wcześniej, to zanim sama zrobiłam go w domu minął nawet dłuższy okres. Choć od razu wiedziałam, że to coś dla mnie bo w smaku pyszny! 🙂

  • Odpowiedz
    Ania Mii - CulinaryIsland
    27 lutego 2015 o 20:32

    Wygląda smakowicie. I zaintrygowała mnie w nim pieczona marchew 🙂

  • Napisz komentarz