Czas na blogowe wejście w nowy rok! Dla wszystkich spóźnione życzenia, mam nadzieje, że rozpoczęliście 2014 rok z uśmiechem i mocnymi postanowieniami zmian na lepsze i niech tak już zostanie! 😉 My dojedliśmy już wszystko co zostało po świętach, zaliczyłam też noworoczne przeziębienie, które dopadło mnie po wycieczce nad Morskie Oko w nie do końca chyba suchych skarpetkach.. ale wróciliśmy już z sylwestra w górach i dziś dzielnie walczyłam w kuchni. Zaowocowało to nową, pyszną wersją frittaty, na pewno ją polubicie, jest bardzo sycąca!
Frittata z cukinią, kurczakiem i papryką
Drukuj przepisSkładniki
- 2 jajka
- 100 g cukinii
- 1/2 średniej cebuli
- 1 łyżka otrębów pszennych (lub gryczanych w wersji bezglutenowej)
- 1/3 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
- 2 łyżeczki suszonej bazylii
- 50 g chudego twarogu
- 80 g piersi z kurczaka
- 1/3 średniej, żółtej papryki
- 50 ml mleka
- 1/2 łyżeczki curry
- 1/2 łyżeczki ostrej papryki
- 2-3 łyżki jogurtu naturalnego
Przgotowanie
Pokrojonego w kostkę kurczaka wkładamy do miseczki, wlewamy odrobinę mleka, dodajemy przyprawę curry, ostrą paprykę i 1/3 łyżeczki soli, po czym wkładamy do lodówki na około godzinę.
Cukinię ucieramy na dużych oczkach tarki, a cebulę bardzo drobno siekamy.
Warzywa wraz z pokruszonym białym serem, otrębami i przyprawami (odrobina soli, pieprz i bazylia) wrzucamy do miseczki, dodajemy jajka i dokładnie mieszamy, po czym pieczemy w 180 stopniach przez 20 minut w silikonowej formie bądź innej formie na tartę np wyłożonej papierem do pieczenia.
W między czasie wyjmujemy mięso z lodówki i na małym ogniu dusimy pod przykryciem wraz z pokrojoną w kostkę papryką. Po 8-10 minutach zdejmujemy pokrywkę i odparowujemy ewentualną resztę wody/mleka z patelni.
Gdy frittata będzie już upieczona wyjmujemy ją delikatnie z formy, nakładamy na nią przygotowanego kurczaka i polewamy odrobiną jogurtu.









21 komentarzy
Patsy
4 stycznia 2014 o 20:38Chciałabym Cię zainteresować tematem materiałów, z jakich wykonane są nasze ciuchy. Mam nadzieję na poszerzenie grona osób, które zaczynają, tak jak ja, drążyć temat i próbować z większą świadomością patrzeć na metki ubrań, które zabieramy do przymierzalni.
Jesteś z innej "branży", więc może akurat to Cię zainteresuje: http://patsythehunter.blogspot.com/
Pozdrawiam serdecznie
The Fit Project
4 stycznia 2014 o 20:59Już jestem zakochana. Wygląda obłędnie!! 🙂
Little Lychee
4 stycznia 2014 o 21:16No i mam pomysł na jutrzejszy obiad 🙂
Anonimowy
4 stycznia 2014 o 21:32mnie też dopadło paskudne przeziębienie. całe szczęście już wyleczone 🙂
frittata wygląda obłędnie. uwielbiam dania z kurczakiem i warzywami!
Anonimowy
4 stycznia 2014 o 21:54A czy w formie silikonowej na tartę potrzebuję też papieru czy mogę zrobić bez?:)
Agata
4 stycznia 2014 o 22:04Ja robiłam bez, tylko trzeba delikatnie ściągać z formy 🙂
Joanna
4 stycznia 2014 o 22:18Jak to przepysznie wygląda! Przepis podsunę kucharce mego domu 🙂
Anonimowy
4 stycznia 2014 o 23:36Wygląda przepysznie, jakoś wcześniej nigdy nie jadłam "omletu" z kurczakiem 🙂
Anonimowy
5 stycznia 2014 o 07:56Zaczęłam nowy rok z przyjaciółmi, uśmiechem i stołem zdrowo zastawionym! 😀 frittata z twarogiem wyszła rewelacyjnie, mimo że pieczona w porcelanowym naczyniu w prodiżu :p inspirujący blog, przepisami można się bawić,a niekoniecznie tylko ściśle odtwarzać 🙂
Kinga Kornacka
5 stycznia 2014 o 08:07U mnie królują omlety biszkoptowe, ale taka fritata też bez problemu znalazła by miejsce na moim stole 😀
Anonimowy
5 stycznia 2014 o 10:08Przepraszam, ale jaka jest średnica formy ?
Agata
5 stycznia 2014 o 11:36Żadna konkretna 🙂 Jak widzisz na zdjęciu moja frittata nie bardzo ma jakiś foremny kształt, po prostu wlałam masę na dużą silikonową formę (kolo 29 cm) i rozprowadziłam łyżką tworząc w miarę okrągły placek, którego średnica ostatecznie wyniosła jakieś 24 cm.
Jula G.
5 stycznia 2014 o 16:52też spędziłam sylwestra w zakopanem! pogoda nas rozpieszczała, nie? 😉
taką frittatę na nowy rok to ja chętnie!
Justyna
6 stycznia 2014 o 21:37Mniam pychota, dziś robilam:-)
martawkuchni.blog.pl
7 stycznia 2014 o 10:18ale rewelacyjne połączenie smaków:) na pewno wykorzystam:) wygląda pyszniutko:)
Anonimowy
7 stycznia 2014 o 17:10Pychaaa 🙂 właśnie zjadłam nieco zmienioną wersję. Zamiast papryki użyłam pomidorów. Wyszło rewelacyjnie, niesamowicie lekko i bardzo smacznie 🙂
Reiter Małgorzata
10 stycznia 2014 o 18:07Bardzo fajny przepis! 🙂 Wygląda przepysznie!
Zapraszam również do obejrzenia naszego bloga http://psychodietetyk-psychodietetyka.blogspot.com/
Katarzyna Nowak
12 stycznia 2014 o 20:42Uwielbiam fritaty, ten przepis z pewnością spróbuje:)
http://nosugarnocry.blogspot.com/
Liwia
31 lipca 2014 o 12:46Właśnie robię na obiad!
Zaaaaakochałam się w twoich frittatach i omletach. <3
Dziękuję i pozdrawiam z kuchni (kurczak właśnie przegryza się z przyprawami w lodówce 😀 )
Foxana
18 marca 2015 o 17:37Ile kalorii na frittata? Nie wyświetlają mi się tabelki z kaloriami.
Anonimowy
7 kwietnia 2017 o 16:41Witam serdecznie. Mam pytanie o kurczaka i mleko.. czasem spotykam się z przepisami gdzie pierś marynuje się w mleku… po co się to robi? jaki efekt to daje? soczystość…? jakiś konkrety smak..? proszę o pomoc..