Bez kategorii

Pieczone jabłka z owsianką i ananasem

Ale się rozpędziłam z tymi śniadaniami, kto by pomyślał. Nie lubię śniadaniowych przepisów, nie mam do nich cierpliwości, bo jak wstaję rano to mam ogromną potrzebę zjedzenia czegoś w trybie natychmiastowym, więc wszystkie moje plany zazwyczaj legną w gruzach, chociaż w weekendy czasem udaje mi się przemóc i poczekać te kilkadziesiąt minut. Te pieczone jabłka właściwie nie muszą być serwowane na śniadanie, myślę,  że to również fajna propozycja na prosty i zdrowy deser i chociaż niektórzy nie popierają węglowodanowych posiłków na wieczór, może nadałyby się też na ciepłą kolację:-)

Pieczone jabłka z owsianką i ananasem

Drukuj przepis
Porcje: Przepis na jedną porcję

Składniki

  • 1 średnie jabłko
  • 25 g płatków owsianych
  • 100 ml wody
  • 50 ml mleka
  • szczypta soli
  • 1 łyżka otrębów pszennych
  • 1 łyżeczka wiórków kokosowych
  • 2 plastry ananasa
  • odrobina soku z pomarańczy

Przgotowanie

1

Jabłko przekrawamy w poprzek, dokładnie w połowie, a następnie drążymy małe otwory w obu połówkach usuwając przy okazji środki owocu.

2

Do rondelka w wsypujemy otręby, płatki oraz sól, wlewamy wodę, mleko i gotujemy na małym ogniu co jakiś czas mieszając, aż płatki wchłoną cały płyn, po czym dodajemy wiórki kokosowe i przekładamy masę do przygotowanych połówek jabłka.

3

Owoce układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i na wierzch kładziemy plastry ananasa, które następnie skrapiamy lekko świeżym sokiem z pomarańczy.

4

Jabłka pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 10 minut, po czym kolejne 15 przy włączonym termoobiegu.

 ———

 

Może Ci się spodobać również

18 komentarzy

  • Odpowiedz
    Sandra
    21 kwietnia 2013 o 11:40

    O jaaa…niebo!

  • Odpowiedz
    whiness
    21 kwietnia 2013 o 12:21

    Cudownie wygląda! A jak musi smakować… 🙂

  • Odpowiedz
    Blaithin
    21 kwietnia 2013 o 13:00

    Ohoho, deser (lub śniadanie :D) pierwsza klasa! Jak tylko będe miała ananasa to chyba pokuszę się żeby wypróbować :3

  • Odpowiedz
    teenager ;)
    21 kwietnia 2013 o 13:01

    pieczone *-* do tego pod owsianką !! ekstra 😉

  • Odpowiedz
    Sue
    21 kwietnia 2013 o 14:14

    Ale jesiennie się dziś na blogach zrobiło.. 😉 Zapisuję, już mi ślinka cieknie na samą myśl! 😀

  • Odpowiedz
    Capacitier
    21 kwietnia 2013 o 15:09

    Ale świetne połaćznie, pycha!

  • Odpowiedz
    kuchcikOla
    21 kwietnia 2013 o 15:12

    no w takiej wersji to ja jeszcze owsianki nie jadłam 😛 świetny pomysł!

  • Odpowiedz
    zufik
    21 kwietnia 2013 o 15:56

    Niebo w gębie;)

  • Odpowiedz
    Kamciss
    21 kwietnia 2013 o 17:05

    Cudo :>

  • Odpowiedz
    MartynCia ^^
    21 kwietnia 2013 o 18:07

    uwielbiam pieczone jabłka z dodatkami!
    mmmmm:)

  • Odpowiedz
    ChocoMonster
    21 kwietnia 2013 o 19:11

    mniam 🙂 jeszcze nigdy nie piekłam jabłek

  • Odpowiedz
    gunia0392
    22 kwietnia 2013 o 20:11

    omnomnom 🙂 ja tam uważam, że nawet na kolację się nada, bo w diecie 3d chili też miałam pieczone jabłko na kolację i było ok 🙂

  • Odpowiedz
    Anonimowy
    23 kwietnia 2013 o 06:40

    a mnie takie ładne, pomarszczone nie wyszły ;)))

  • Odpowiedz
    Feel harder
    23 kwietnia 2013 o 10:08

    Genialny pomysł.
    Na pewno wypróbuję 🙂

  • Odpowiedz
    jassminize
    25 kwietnia 2013 o 20:09

    A ja do mieszanki owsiano-płatkowo-otrębowej dodam jeszcze łyżkę miodu łąkowego 🙂
    Pomysł na śniadanko genialny…robię jutro 🙂

  • Odpowiedz
    wykrywacz smaku
    26 kwietnia 2013 o 12:20

    świetne na śniadanie! 🙂 Dziękujemy za zdjęcia i zapraszamy z czymś wiosennym do naszego konkursu!

  • Odpowiedz
    Anonimowy
    27 kwietnia 2013 o 22:12

    A taka połówka jabłka to jedna czy dwie porcje?

    • Odpowiedz
      Agata
      28 kwietnia 2013 o 10:35

      Jedna porcja to całe jabłko, czyli obie połówki z nadzieniem:-)

    Napisz komentarz