Nie przypuszczałam, że kiedyś tak bardzo uciesze się z widoku ricotty w mojej lodówce. Kupiłam dzisiaj dwa opakowania i zapłaciłam 20 dolarów zamiast drobnych 140.. Miały być dietetyczne podjaduchy, jednak zdecydowanie zostały wyparte przez produkcje mini serniczków.. ale co się odwlecze to nie uciecze! Strasznie ciężko mi się tu żyje z Chińskimi marketami, zjadam stanowczo za dużo owoców (ponad 1kg dziennie to już nie jest zdrowa porcja .. ) i za mało białka, okrutnie tęsknie za twarogiem i jogurtami .. a jakoś boję się tutejszego mięsa, mam wrażenie, że piersi z kurczaka mają jeszcze mniejszy związek z kurczakiem niż te w Polsce. Ale już za 3 tygodnie z hakiem wracam i koniec z przestojami!
Gruszkowo imbirowe mini serniczki z ricotty
Drukuj przepisSkładniki
- 1 opakowanie ricotty (250g)
- 1 jajko
- 1 łyżka kaszy manny
- 2 łyżki miodu
- 1 dojrzała gruszka
- 1 łyżka utartego imbiru
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/2 łyżeczki imbiru w proszku
- aromat waniliowy
- (plastry banana do przystrojenia)
Przgotowanie
Przepis jest bardzo prosty i nie wymaga nawet miksera.
Do miseczki wkładamy ricottę, następnie dodajemy jajko, kaszę, miód, aromat oraz przyprawy i łączymy składniki łyżką.
Gruszkę obieramy i ucieramy na drobnych oczkach tarki na papkę (najlepiej aby owoc był przejrzały, bardzo miękki). Tę samą czynność wykonujemy z imbirem. Owoce dodajemy do masy serowej i ponownie mieszamy całość.
Po 3-4 łyżki masy nakładamy do foremek silikonowych i pieczemy około 30 minut w 190 stopniach (ja piekłam w 200 i troszkę się przypiekły).
Gotowe serniczki możemy zjeść/podać na dwa sposoby - na ciepło w silikonowych foremkach zaraz po wyjęciu ich z piekarnika.
Lub po ochłodzeniu w lodówce możemy zaserwować je na zimno np z lodami lub bananami









16 komentarzy
Gosia
15 lipca 2012 o 07:46świetne, uwielbiam ricottę 🙂
olesia
15 lipca 2012 o 07:49super:) jeszcze nie robilam z rocotty sernikow 🙂
pomysl extra:)
pozdrawiam
Dusia
15 lipca 2012 o 09:07śliczności
Tomek gotuje
15 lipca 2012 o 10:47Fajne, tylko mam uraz do takich foremek małych, bo wczoraj zrobiłem w nich muffiny i wpiekły się w nie na amen 😉
Agata
15 lipca 2012 o 10:58O! To mnie zdziwiłeś, ja swój pierwszy zestaw silikonowych mam do teraz, piekę w nich muffiny co najmniej 2 razy w tygodniu i czasem mam wrażenie, że są niezniszczalne 😉
Antenka
15 lipca 2012 o 15:33słodkie, małe cudeńka:)
Mad
15 lipca 2012 o 17:39Bardzo mi się podoba ten pomysł :)Gruszki i cynamon- aż ślinka cieknie 🙂
Wiktoria Kozłowska
15 lipca 2012 o 19:36Agato, a dlaczego duzo owocow to niezdrowo? Są przeciez ludzie (frutarianie, witarianie) ktorzy jedza cale dnie wiecej niz 1 kg owocow i sie dobrze czują 🙂
Agata
16 lipca 2012 o 02:33Oczywiście, ale abstrahując od faktu, że nie pochwalam tego typu diet alternatywnych to jako przyszły dietetyk hołduję większości zasad racjonalnego żywienia, które mówią w tym przypadku, że dzienne spożycie owoców i warzyw powinno wynosić około 1 kg w tym 300 g owoców/700 g warzyw.
Natomiast, żeby aż tak bardzo nie przesadzać z zasadami – po prostu kilogram owoców przy normalnej diecie powoduje zbyt duży dowóz cukrów prostych dla organizmu przeciętnego człowieka:)
Oczywiście ze strony samopoczucia to na pewno nie narzekam, pewnie mogłabym zjeść jeszcze więcej 😉
Magda
16 lipca 2012 o 20:41genialnie sie prezentuja te serniczki!
Jadzia
17 lipca 2012 o 09:29Cudowny blog! Jestem na diecie, która nazywa się "zdrowe odżywianie" od ok. 6 mcy i jestem zachwycona. Dopadł mnie brak pomysłów aż trafiłam na Twojego bloga. <3
k_ruk
18 lipca 2012 o 18:44Ładnie wyglądają. Ale 20 dolarów za ricottę?! Jakiś kosmos :O
Agata
18 lipca 2012 o 18:50Tutejszych dolarów, to około 10 zł 🙂
Olciaky vel Olcik
20 lipca 2012 o 11:38Cieszy na pewno:)
Grace
24 lipca 2012 o 14:20Prowadzisz świetnego bloga! Ty studiujesz dietetykę, ja natomiast myślę o studiach podyplomowych! I zapraszam do siebie na bloga.
Unknown
11 sierpnia 2019 o 20:16Czy serniczki można zrobić w papierowych foremkach?