To chyba będzie nowy ulubiony smakołyk mamy, w prawdzie nie wyszło ich wiele, bo 8 sztuk, ale zniknęły w trybie ekspresowym. I słusznie - bo przecież jak zawsze powtarzam: Niezdrowe dla brzucha, gorące, świeże ciasto drożdżowe jest najpyszniejsze 🙂 Przez to, że były dobrze przypieczone i dość cienkie, wyszły cudownie chrupiące.
Kardamonowe drożdżówki z otrębami jabłkiem i cynamonem
Drukuj przepisSkładniki
- 450 g mąki pszennej
- 50 g otrębów pszennych
- 1 łyżeczka mielonego kardamonu
- 2 jaja
- 35 g świeżych drożdży
- pół szklanki ciepłego mleka
- 80 g cukru
- 10 g cukru waniliowego
- 50 g masła
- 1,5 jabłka
- 25 g kandyzowanej skórki pomarańczy
- 1 łyżeczka cynamonu
Przgotowanie
Do ciepłego mleka dodajemy łyżeczkę cukru oraz wkruszamy drożdże, dokładnie mieszamy i odstawiamy na około 10 minut.
Rozczyn drożdżowy łączymy z mąką i otrębami, jajkami, cukrem, kardamonem, roztopionym masłem i zagniatamy elastyczne ciasto (można użyć stopnia podstawowego maszyny do pieczenia chleba). Ciasto powinno wyrastać około 1,5 godziny.
Gdy będzie gotowe, rozwałkowujemy je na stolnicy podsypanej mąką i formujemy prostokąt (w razie potrzeby ściąć boki, z których później można uformować 1 lub 2 drożdżówki). Tniemy go na równe części i układamy je na papierze do pieczenia, pozostawiając następnie na kolejne 30 minut do wyrastania.
Po upływie tego czasu ciasto smarujemy mlekiem przy użyciu pędzelka i układamy na wierzchu jabłka pokrojone w talarki (dość mocno dociskamy). Ozdabiamy skórką pomarańczową i cynamonem.
Drożdżówki pieką się około 20 minut w temp 180 stopni, a następnie jeśli nie są wystarczająco zarumienione kolejne 5 minut przy włączonym termoobiegu lub na wyższej półce piekarnika.








14 komentarzy
Angie
27 marca 2012 o 07:21Z jabłkami i cynamonem to biorę w ciemno!
Maggie
27 marca 2012 o 07:52Az trudno uwierzyc, ze takie to proste!
Dominika
27 marca 2012 o 12:44coś wspaniałego!
Ale babka i robi to co lubi
27 marca 2012 o 14:15u Ciebie same doskonałe przepisy! uwielbiam Twój blog!
LaLola
27 marca 2012 o 14:38smakowitości;D
jak jest cynamon, biorę w każdej ilości;D
pozdrawiam
slyvvia
27 marca 2012 o 16:52Pyszności 🙂 Takie bułeczki zawsze jem od razu po wyciągnięciu z piekarnika 😀
Dota
27 marca 2012 o 17:36fajny przepis i dzieki za zdjecia z tych "krok po kroku":)
Ewa
27 marca 2012 o 17:50Bardzo pysznie wyglądają 🙂
aga
27 marca 2012 o 18:12pyszniaste:) juz siegam po jedna:)
pees
28 marca 2012 o 10:18kardamon jest cudowną przyprawą, chociaż gałkę rownie uwielbiam:)
Oh.banty
28 marca 2012 o 12:16Hej, wpadłam przypadkiem na bloga bo skusiło mnie zdjęcie ziemniaczanych kulek i postanowiłam przeszperać Twojego bloga. Ciastka, które opisujesz w tym poście wyglądają wyśmienicie, ale zastanawiam się nach ich kalorycznością bo w końcu dodajesz cukier i masło. To jak to z nimi jest?:) Pozdrawiam i będę odwiedzać.
Oh.banty
28 marca 2012 o 12:20Ha! O ja ślepa nie przeczytałam drobnym drukiem (jeszcze nie jestem gotowa by podpisywać umowy z bankami). Cofam to moje przedwczesne pytanie.
Anonimowy
26 stycznia 2013 o 22:28kardamon jest mocno wyczuwalny? można go czymś zamienić?
Anonimowy
26 stycznia 2014 o 19:42Tak smakowicie wyglądają, że chyba zacznę je robić do szkoły, na drugie śniadanie 🙂